niedziela, 19 października 2014

Zupa krem z ciecierzycy

Jesienne klimaty sprawiają, że coraz częściej mam ochotę na gęste, rozgrzewające zupy- kremy. Ogólnie nigdy ich za wiele, ale latem, gdy jest bardzo gorąco jednak pewnie większość z nas woli zjeść zimny, orzeźwiający chłodnik, niż gorącą, aromatyczną zupę. Na ciecierzycę zdecydowałam się oczywiście z dwóch najważniejszych powodów - doskonałe walory zdrowotne i smakowe. Jest to tzw. włoski groch, aczkolwiek grochem nie smakuje. Dominuje słodkawy, wręcz orzechowy smak. Ja dopiero zaczynam swoją "zabawę" z cieciorką (to nazwa kolokwialna i niepoprawna, ale funkcjonująca w słowniku wielu ludzi), ale już wiem jak wiele dań można z niej wyczarować - pasty, kremy, zupy, dania jednogarnkowe, sałatki... Stanowi ona smakołyk wegetarian ze względu na bardzo dużą zawartość białka, które przypomina pełnowartościowe białko zawarte w mięsie (ok. 20g białka w 100g ugotowanej ciecierzycy). Poza tym jest bogata w takie składniki odżywcze, takie jak: kwas foliowy, wapń, magnez, fosfor, cynk, żelazo, potas, mangan, beta-karoten, witamina B1 i B6 i wykazuje następujące właściwości lecznicze: oczyszcza nerki i przewód pokarmowy, wzmacnia organizm, włosy, skórę, paznokcie, obniża cholesterol we krwi.
Składniki: (na ok. 4 porcje)

- opakowanie 400g ciecierzycy,
- 3 skrzydełka z kurczaka,
- włoszczyzna (3 marchewki, 1,4 selera, 2 pietruszki, 1 por),
- 2 ziemniaki,
- 1 cebula,
- 1 duży ząbek czosnku,
- 1 szklanka mleka (250ml) (ja użyłam bez laktozy),
- ok. 1,2 filiżanki śmietanki 18% lub kremówki (100ml),
- świeży imbir (kawałek ok. 2 cm),
- opcjonalnie puszka krojonych pomidorów,
- 2 płaskie łyżeczki koncentratu pomidorowego,
- przyprawy (sól morska (ok. 1 płaska łyżeczka do bulionu), sól czosnkowa, pieprz ziołowy, pieprz czarny, ziarna kolendry lub kolendra mielona, papryka mielona ostra - ok. 1-2 łyżeczki z każdej przyprawy, ale warto po prostu degustować),
- zielenina (świeży koperek, natka z pietruszki - po jednym niewielkim pęczku),
- opcjonalnie świeże listki bazylii, pomidorki koktajlowe do ozdoby.
Wykonanie:

Przygotowania do wykonania kremu z ciecierzycy trzeba zacząć już przynajmniej 12h lub nawet 24h wcześniej, ze względu na konieczność namoczenia ciecierzycy. Namaczamy ją zgodnie z zaleceniami producenta na opakowaniu. Moją zalałam wodą w stosunku 3:1 i zostawiłam na całą noc i połowę dnia. Ciecierzyca wówczas napęcznieje w wodzie i będzie odpowiednio przygotowana do gotowania. Swoją ciecierzycę gotowałam 45 min (musi być miękka). 

Odkładamy z włoszczyzny 1/2 pora, która będzie wykorzystana w późniejszym etapie.

Przygotowujemy rosół ze skrzydełek kurczaka i włoszczyzny pokrojonej w większe kawałki, z dodatkiem niewielkiej ilości soli i pieprzu (mięso i włoszczyznę zalewamy 4 szklankami wody- 1l). Do rosołu dodajemy dwa pokrojone w kostkę ziemniaki.

Podczas gdy rosół i ciecierzyca gotują się, siekamy cebulę, 1/2 pora, czosnek i ścieramy na tarce z drobnymi oczkami świeży imbir. następnie podsmażamy na oleju rzepakowym posiekane właśnie składniki (ok. 2 min) i chwilę dusimy je pod przykryciem (ok. 2 min). W tym momencie można dodać opcjonalnie puszkę pomidorów, co nieco orzeźwia smak kremu.

Z rosołu wyciągamy mięso i część włoszczyzny (1/2 seler, pietruszkę i 1 marchewkę).

Ugotowaną ciecierzycę odsączamy z wody i dodajemy 3/4 do rosołu.

Dodajemy podsmażone i podduszone warzywa: cebulę, czosnek, por, imbir. Wlewamy mleko, śmietankę i dodajemy wszystkie przyprawy oraz koncentrat pomidorowy. Pamiętajmy, że jeśli mamy całe nasiona kolendry to przed dodaniem ich do potrawy, w pierwszej kolejności prażymy je na suchej patelni.

Miksujemy krem na gładką masę za pomocą blendera. Kosztujemy i uzupełniamy ewentualne braki w przyprawach. Jeśli zupka wydaje się zbyt jałowa, można nieco zaostrzyć jej smak ostrą papryką. Lepiej jednak uważać z pikantnymi przyprawami, ponieważ jak wiadomo - gdy się "przedobrzy" to nie ma już odwrotu :)

Do zmiksowanego kremu, najlepiej lekko przestudzonego dodajemy posiekaną zieleninę, przynajmniej całą garść. Pozwala to zachować więcej składników odżywczych.

Wykładamy krem do głębokich miseczek, wsypujemy po ok. 1 garści ciecierzycy na porcję, dekorujemy czymś zielonym/czerwonym, np. świeżą bazylią, pomidorkami koktajlowymi oraz zygzakami z oleju i śmietanki.

Zupa jest tak bardzo sycąca, że nie mogłam po niej nic zjeść do samego wieczora. I to jest rewelacyjne, świadczy o tym jaka jest pożywna.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz