niedziela, 24 maja 2015

Latte Macchiato o smaku czekoladowych ciasteczek, kawa biała i lody bezowo-malinowe


To tak na dowód, że nie popadam w przesadę jeśli chodzi o dietę ;)

Przytulna kawiarnia Eurocafe i mój wybór- Latte Macchiato o smaku czekoladowych ciasteczek, gałka lodów bezowo-malinowych. Na zdjęciu jeszcze zwykła, biała kawa- to już nie moje :)

Podsumowując, dla wielbicieli słodkości polecam smakową Latte Macchiato, dla mnie w takiej ilości już za słodko (mimo, że nie użyłam cukru), ale początek degustacji bardzo smaczny. Lody również bardzo dobre, z kawałkami bezy, co w moim odczuciu szczególnie zaplusowało. Miejsce godne polecenia, można się odrobinę zrelaksować : )

Chłodnik z ogórkami, rzodkiewką i zieleniną

Witam. Zorientowałam się, że tak właściwie to dawno mnie tu nie było. Trochę zmian w życiu, natłok zajęć, spowodowały, że niestety musiałam na trochę zaniechać prowadzenia bloga. Nie oznacza to jednak, że w tym czasie, kiedy byłam tak zaabsorbowana różnymi nowymi i starymi sprawami, nie jadałam dobrze :) Tego sobie nie można odpuszczać, jeśli zależy nam na dobrym zdrowiu, samopoczuciu i wyglądzie. Z pewnością nie raz zdarzyły mi się pewne grzeszki, typu stołowanie się w rozmaitych restauracjach, co zresztą uwielbiam czy nawet zjedzenie kawałka ciasta podczas "pracowniczych imprez". Spokojnie, aż tak idealnie nie musi być, też nie jestem zwolenniczką popadania w przesadę. Ważne by większość tego co jemy obfitowało w cenne składniki, by jeść jak najwięcej owoców, warzyw, zupełnie wyeliminować biały cukier z diety, maksymalnie ograniczyć spożywanie węglowodanów i mieć w domu zawsze pełnoziarniste makarony, mąkę, oleje roślinne bogate w omega 3 (olej rzepakowy, oliwa z oliwek) itp.

Nieczęsto zdarza mi się mieć ostatnio wolny dzień, a jeśli już mam to raczej przeznaczam go na nadrabianie różnych zaległości związanych z tzw. życiem domowym, ale też i przede wszystkim na odpoczynek. Dzisiaj akurat był taki dzień, na dodatek piękna pogoda, więc oprócz ćwiczeń (których regularność również w miarę staram się utrzymywać), przygotowałam sobie taki tam chłodniczek- na ochłodę rzecz jasna. Polecam go i Wam, wykonanie banalne. 

Składniki (na 3 porcje): 

- duży kubek kefiru,
- 2 małe kubki jogurtu naturalnego (jeden zwykły, jeden gęsty),
- 2 długie ogórki,
- 6 rzodkiewek (jeśli są bardzo małe to można o kilka więcej),
- 1 ząbek czosnku,
- 1/2 pęczka koperku,
- 1/2 pęczka szczypiorku,
- garść orzechów włoskich,
- 1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego,
- sól, pieprz.

Przygotowanie:

- Ogórki obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach,
- rzodkiewki zetrzeć na tarce o grubych oczkach,
- posiekać zieleninę i orzechy włoskie,
- dodać przeciśnięty przez praskę lub bardzo drobno posiekany czosnek,
- całość wymieszać z jogurtem i kefirem,
- dodać oliwę z oliwek/olej rzepakowy, przyprawić solą i pieprzem,
- włożyć do lodówki, aby się porządnie schłodziło i aby "przegryzły się" składniki. 

Każdemu życzę takiej smacznej ochłody w upalne dni! : )